1
Będę grał w grę. Encounter.
2
Niepowtarzalny smak 90-ych cz.2
3
Niepowtarzalny smak 90-ych
4
Echa spod Czatyrdahu – co Rosjanie mówią o Krymie
5
Share Week 2014
6
Moja mała Olimpiada – Maza Park
7
Domówka z Sunsay’em
8
Nie rabotat? Eto wstydno!
9
Na zakupach
10
2 miesiące w kraju dwugłowego orła

Będę grał w grę. Encounter.

Świat rosyjskich (czy bardziej ogólnie – wschodnich) gier miejskich od jakiegoś czasu był dla mnie fascynujący. Gry na wschodzie są niby podobne do tych, w jakie gramy na zachód od Bugu, ale jednak – szczegółami się różnią, a diabeł jak wiadomo tkwi w szczegółach – szczególnie jeśli idzie o gry. [youtube=http://www.youtube.com/watch?v=kG8YFgYktdA] A do słuchania macie ekipę która[…]

Czytaj więcej/Read more

Niepowtarzalny smak 90-ych cz.2

Było o tym jak kolorowa w Rosji była ostatnia dekada XX wieku. O boysbandach, didżejach i tańcach. Dzisiaj część druga muzycznej subiektywnej (bo oczami głównie jednej petersburżanki, co to w 90-ych przeżywała młodość) opowieści o końcu XX wieku (a może i początku XXI – w Rosji lata 90 trwały nadal, w niektórych miejscach – na[…]

Czytaj więcej/Read more

Niepowtarzalny smak 90-ych

Ostatnia dekada XX wieku była wyjątkowa. Może dlatego, że w środkowej Europie sporo się pozmieniało, a może dlatego, że to moment, który jeszcze pamiętam a już jest na tyle odległy by wspominać go z nostalgią. Okazuje się, że w Rosji lata dziewięćdziesiąte też miały swój smak. Trochę czerpiący z zachodu, trochę korzystający z wolności ale[…]

Czytaj więcej/Read more

Echa spod Czatyrdahu – co Rosjanie mówią o Krymie

Pierwszy raz w życiu poczułem, że wydarzenia gdzieś hen hen daleko, pod płaskim szczytem Czatyr-Dahu mogą wpłynąć na moje życie w sposób bardzo bezpośredni. Na serio rozważałem co się stanie jak rzeczywiście wojna wybuchnie. Co będzie jak mój kraj znajdzie się formalnie w stanie wojny z krajem mojej żony (i poniekąd – też moim). Czy[…]

Czytaj więcej/Read more

Share Week 2014

Jest taka akcja, że poleca się inne blogi. Andrzej (że sobie pozwolę tak się spoufalić choć się nie znamy) pisze, żeby polecać blogi i vlogi, ja jednak tę zasadę trochę złamię co mam nadzieję zostanie mi wybaczone (wszak łatwiej uzyskać przebaczenie niż przyzwolenie co w Rosji w życiu codziennym sprawdziłem wielokrotnie). Będą blogi, będzie vlog, ale będzie[…]

Czytaj więcej/Read more

Moja mała Olimpiada – Maza Park

Kiedy olimpijczycy smarują narty, dopasowują stroje, ćwiczą ostatni raz układy taneczne, po raz setny analizują zagrania przeciwników, kiedy wykonawcy soczańskich hoteli ciągle jeszcze murują schody do głównych wejść, kiedy artyści prężą się na ceremonii otwarcia, Putin przyznaje Polsce Kaliningrad a Miedwiediew odsypia ja toczę swoją małą olimpiadę jakieś trzy tysiące kilometrów na północ od Soczi[…]

Czytaj więcej/Read more

Domówka z Sunsay’em

Są w Petersburgu dni cięższe. A zimą jest ich więcej. Dni, kiedy tłok w metro dolega bardziej, rozjechane trawniki bolą silniej a słońca brakuje niezwykle. Ale są i takie momenty kiedy do głowy nieśmiało puka myśl, że jednak ten Petersburg to fajne miasto. Miałem tak dwa razy w ostatnim tygodniu: kiedy stanąłem sobie pod udekorowanym[…]

Czytaj więcej/Read more

Nie rabotat? Eto wstydno!

Przyszła kryska na matyska (Co to w ogóle kryska i matysek??). Po okresie radosnego obijania się i miłej zdalnej pracy nastał czas pracy porządnej, srogiej i prawdziwej. Dawno takiej nie miałem. Do słuchania polecam Rammstein.  Na przykład to. Rammstein w pracy jest słuchany i komponuje się pięknie z dźwiękami maszyn.  Pracuję w firmie poligraficznej. Nie znam[…]

Czytaj więcej/Read more

Na zakupach

Jakiś czas temu rzucił mi się w oczy artykuł o Polakach co jeżdżą do Kaliningradu i kupują tam smakołyki – między innymi “sałatkę z wodorostów”. Jadłem to kiedyś i pomyślałem, że może jednak Polakom przydałby się przewodnik co w Rosji warto kupować. Dziś zapraszam na wycieczkę po rosyjskim sklepie spożywczym. Wybrałem dwa sklepy – Supersam[…]

Czytaj więcej/Read more

2 miesiące w kraju dwugłowego orła

Na blogu muszą się pojawić co jakiś czas podsumowania, wszelkie “best of”, “5 najlepszych”, “8 powodów” etc. Oczywiście najlepiej jak są osobiste, a jeszcze lepiej jak są jakoś kontrowersyjne. Zainspirowany wpisem od Little Town Shoes też postanowiłem napisać co się udało w tym roku w sprawie SPB. Powodem jest rocznica bo dziś mija dwa miesiące mojej[…]

Czytaj więcej/Read more

Copyright © 2014 Petersburski. Skin created by Meks. Powered by WordPress. Graphics by Dygas.