Podwórko bez samochodów

Lubię obserwować w moim nowym (5 lat 🙂 domu jaskółki dobrych zmian. Czasem trzeba się przyjrzeć, żeby je dostrzec, to fakt. Tym bardziej cieszą. W zeszłym roku cieszyłem się na przykład ze ścieżek rowerowych w centrum. Nic to, że część z nich traktowana jest jak dodatkowy parking, jeśli zaczęło się dziać to będzie się dziać coraz więcej.
Ostatnio taka jaskółka – najbardziej nośnym hasłem reklamowym nowych osiedli jest – podwórka bez samochodów.

W artykule na “Wielkim katalogu nieruchomości” piszą:

Podwórka bez samochodów teraz dostępne są nie tylko w elitarnych projektach mieszkaniowych

Deweloperzy rekalmują:

A nawet mowią, że to innowacja!

Pozornie to mała rzecz – fajnie, że w końcu Petersburgerzy zaczęli zwracać uwagę na przestrzeń wokół domu – wydaje się to naturalne. Ale tak naprawdę kryje się tu coś więcej. Bo jeśli na podwórku nie ma samochodów to znaczy, że nie da się podjechać pod same drzwi. To znaczy, że trzeba będzie trochę dalej przejść się od samochodu, może nawet trudno będzie go zaparkować. I nawet z wielkimi worami zakupów z Karusela czy Okeja (markety) trzeba będzie dojść do domu!

I jednak – jeśli takie rozwązanie jest reklamowane to znaczy, że grupa docelowa na takie rozwiązanie jest gotowa.
Co dalej?
Wyrzucenie samochodów z pięknych nabrzeży rzek i kanałów? Renesans tramwajów? Płaty parking w całym centrum? Newski z uspokojonym ruchem?
Oby!

Copyright © 2014 Petersburski. Skin created by Meks. Powered by WordPress. Graphics by Dygas.