Raj dla fanów żelaza, węgla i pary
Pierwszy raz do tego muzeum chciałem trafić prawie sześć lat temu – w 2010 roku. W naszej wiekopomnej wyprawie zatrzymaliśmy się na trzy dni w Petersburgu, jak się okazało później brzemienne w skutki dla mnie przynajmniej te dni były. Wtedy właśnie spaliśmy w hostelu All …
Dzieci o Ermitażu
Ermitaż. Do niedawna - Pałac Zimowy (i kilka mniejszych oddziałów). Od niedawna - Pałac Zimowy, kilka mniejszych oddziałów i ogromny zaadaptowany budynek Głównego Sztabu. Aby zwiedzić tylko dwa budynki znajdujące się po przeciwnych stronach Placu Pałacowego trzeba poświęcić lekko licząc dwa dni. Od ilości zgromadzonych …
Zimową porą w Petersburgu
To trzecia zima w Petersburgu. Pierwsza była ciężka. Druga skłoniła mnie do opracowania zimowopetersburskich lajfahaków. A teraz jest trzecia – przycisnęła srodze, więc kilka słów o tym, co warto robić zimą. [mks_icon icon=”fa-sun-o” color=”#dd3333″ type=”fa”] Obserwacja zjawisk meteorologicznych. Niebo w Petersburgu jest niezwykłe. Wciskać wam będą, …
Kosmos w Pułkowie
Nadchodzi sobota. W sobotę z Petersburga się wyjeżdża w „zagorod”. Do wyboru mamy kilka pięknych pałacowych, XVIII wiecznych parków, gdzie socjalistyczny beton przypudrowany kapitalistycznymi pastelowymi farbami udaje prawdziwy XVIII wiek. I to zdumiewa za pierwszym razem, za trzecim nudzi. Mamy też miejsca nieoczekiwane, które wystrzeliwują nas w inny wymiar – …
W wolnej chwili
Ciężko się pisze o Petersburgu z Łodzi, gdy wokół bodźców tyle, praca, znajomi, znajomi, praca, znajome kąty, nowe Lidle na osiedlu, dworzec rośnie i stajnia dla jednorożców też. Ale w małej wolnej chwili napisać można i trzeba o wolnej chwili w petersburskim wydaniu. Jak się …
Najlepsze/Najgorsze
To w zasadzie kontynuacja tematu z zeszłego tygodnia. Pisałem o rodzajach domostw petersburskich, teraz zaś już bardziej geograficznie – gdzie warto być bo lans i gdzie być nie warto bo strach. Uwaga językowa – w Piterze raczej nie funkcjonują nazwy dzielnic, osiedli a nazwy stacji metro. …
Nie jak żyć tym razem a gdzie żyć – w Petersburgu.
Gdy moja “sopiernica” (konkurentka) wysmażyła od soboty już kilka postów ja dopiero co siadam do następnego w cyklu – widać wprawa w pisaniu tekstów różnych (którą Agata ma a ja mało raczej) daje przewagę w takich przedsięwzięciach. A niech to! Nie zniechęcam się lecz i …
Temat rzeka
No właśnie – i dosłownie i w przenośni. Petersburg bez rzek to jak majskie prazdniki bez szaszłyka – niby można, ale … a nie jednak nie można. Newa, Fontanka, Mojka, Karpowka, Ochta, czy też mój “domowy” Okkervil. Do tego w cholerę kanałów, mostów, a może …
Jak przetrwać zimę w Rosji
Kiedyś to było, że zima w Rosji to w ogóle strasznie, mróz srogi, płyny w oczach zamarzają. Teraz jest tak, że w Nowy Rok deszcz pada i bardziej jest mokro niż zimno i być może przez to nawet bardziej przygnębiająco. Bo jak mówią Rosjanie sęk …
Ogólnorosyjskie Centrum Wystawowe
Są takie miejsca w Moskwie, których zobaczenie daje wrażeń na pół roku. I nie mówię tu o Kremlu (na którym nie byłem) a o Centrum Wystawowym – legendarnym WDNCh (ВДНХ). Obecnie Centrum nazywa się inaczej ale to nie ma znaczenia, bo wszyscy mówią o nim …