Wyspa na autostradzie – Kronsztadt po raz drugi
Poza tym, że na Kronsztadt można dojechać autostradą wszystko inne jest jak na prawdziwej wyspie – wieje jak w kieleckiem, są statki, marynarze, plaże i forty. Wstęp już był to teraz jak to mówią znajomi wegetarianie: “mięso” – czyli to co w Kronsztadzie naj. Jeszcze …
Balety z dziadkiem
A w zasadzie jeden balet – Dziadek do Orzechów. (słuchać proszę tego właśnie!) 28 grudnia wybraliśmy się do Teatru Ermitażu na balet. O balecie wiem (wiedziałem do tego momentu) tyle, że trzeba stawać na palcach w baletkach a mężczyźni mają stroje wzbudzające rozmaite emocje. Koniec …
Domówka z Sunsay’em
Są w Petersburgu dni cięższe. A zimą jest ich więcej. Dni, kiedy tłok w metro dolega bardziej, rozjechane trawniki bolą silniej a słońca brakuje niezwykle. Ale są i takie momenty kiedy do głowy nieśmiało puka myśl, że jednak ten Petersburg to fajne miasto. Miałem tak …
Nie rabotat? Eto wstydno!
Przyszła kryska na matyska (Co to w ogóle kryska i matysek??). Po okresie radosnego obijania się i miłej zdalnej pracy nastał czas pracy porządnej, srogiej i prawdziwej. Dawno takiej nie miałem. Do słuchania polecam Rammstein. Na przykład to. Rammstein w pracy jest słuchany i komponuje się …
Cmentarz którego nie ma
1 listopada 2013, w mój pierwszy Dzień Wszystkich Świętych w Petersburgu piłem herbatę ze słowackim księdzem w środku industrialnej dzielnicy Sankt Petersburga. Zaczęło się od tego, że chciałem odwiedzić jakichś rodaków, którzy wybrali się już na drugą stronę, a są gdzieś w Petersburgu. I znalazłem …
Strzelaj lub emigruj – pozwolenie na pobyt
Opisać trza podróż do Moskwy, porobić w końcu na stronie kategorie a tu tymczasem nie – rzeczywistość zaskakuje i dzień dzisiejszy okazuje się dniem zwycięstwa. Piszę więc o zwycięstwie. Szukałem tytułu dla tego wpisu i w zakamarach mojego umysłu znalazł się tytuł taki z czasów, …
Okkervil postapo vs Stanisław Lem
Odkryłem zupełnie nowy rodzaj doznań. I to bez żadnych zakazanych środków. Ani udziału osób trzecich. Spaceruję z dźwiękiem. Pierwszy raz spacerować z dźwiękiem miałem okazję w Berlinie, na festiwalu PlayPublik. Grupa Circumstance przygotowała grę, która grą nie była, a bardziej doświadczeniem. Uczestnicy zakładali słuchawki i …
Kto posledni? – UFMS
Federalna Służba Migracyjna (FMS) i jej urzędy (UFMS) to instytucje powołane aby utrudniać imigrantom życie. Myślę, że to świadome założenie. Ma być trudno. Nie każdy ma przyjeżdżać. Ci najtwardsi – przetrwają, ci słabsi… pojadą do Europy? Trzeba przyznać, ze sukcesy są – za dużo imigrantów …
Nie wszystkie drogi prowadzą do Rzymu cz.2
Nad brzegiem Onegi obudziliśmy się rankiem. Nie obudziło nas pianie kur. W zasadzie nie obudziły nas żadne ptakopochodne dźwięki, gdyż ptaków w tych lasach było zastanawiająco mało. Całkiem zaś prawdopodobne, że obudził nas łopot skrzydeł. Komarzych. W zasadzie to nawet nie był dźwięk komarów to …
Ślub w Soborze Nikolskim
Do czytania polecamy muzykę cerkiewną. Na przykład taką. (rozkręca się długo ale warto czekać) Dawno temu widziałem ślub w cerkwi po raz pierwszy. Było to w Sewastopolu, w cerkwi położonej malowniczo nad Morzem Czarnym, wśród ruin rzymskiego miasta Chersonez. Zobaczyłem korony nad głowami młodych, usłyszałem chór …